|
|
Czejndż. I tak tu nic nie piszę, soł chyba czas się pożegnać. Zmieniło się wszystko. Miłość i emigracja rulezzz. Lots of love Wasza Zet skomentuj spotkane po latach Z NIM Sytuacja ma się w sposób następujący : liczymy nowe-siwe. Nowych-siwych przybywa, są zafarbowywane, ale nie ze względu na nie same w sobie, tylko na kaprys. Proste i piękne. U połowy z nas są zafarbowywane. Druga połowa nie widzi. Z NIĄ Poza tym odgrzewamy: nie widujemy się długo, później fuzja – radosna i skoczna, pchanie się w łapki motywacji, słodkie macki, lepkie od landrynek, których składników nieodżywczych tak nam trzeba, ech! ODGRZEWAMY TU. Z RESZTĄ Jest od czasu do czasu. Czasem bardziej, czasem mniej, znowu o nic nie chodzi, znowu nic nie jest takie samo, a kolorowe przepisy z kolorowych gazet materializują się na wspólnych stołach. Oto nadszedł czas wiązania się posiłkami. O dziwo procenty odchodzą w zapomnienie, a przynajmniej ich ilości karygodne nabierają wysublimowanej godności, że o jakości się wspominać nie będzie. skomentuj Marazm. Plany się pozmieniały, co znaczy tylko tyle, że tym razem nie Kazachstan, a Gruzja. Do Kazachstnu można przecież zawsze pojechać. Inna sprawa, że Gruzja niekoniecznie jest dalej... Myśl o Kazachstanie jednak stała się tak powszednia i oczywista, że wydaje się on niezbyt egzotyczny. Choć, oczywiście, nadal wyznaję zasadę, że wszystko na Wschód od nas to nasi krajanie (oczywiście do granicy pewnego południka...), a że ten Wschód się rolewa również na południe - Gruzja to prawie Ustrzyki. Ponieważ jest piątek ...to totalnie nic nowego się niezdarzy. skomentuj Czas PITów, pogrzebów i ciąż szkolnych koleżanek. Generalnie jest fajnie i w ogóle ekstra. Deser przed śniadaniem, szwadrony andaluzyjskich psów w niedzielny wieczór, randki z Bronkiem, wartość i obiektywność. I jedziemy w górrry :) Co prawda w maju, ale to już tuż, trochę gospodarczej, odrobina estetyki, zleci, maj, czerwiec, może Wschód, Polska B na wymarciu, może Kazachstan. Taka kolej transsyberyjska: I pełno ludzi w każdym wagonie, A w trzecim siedzą same złudzenia. Ale złudzenia dobra rzecz. Jedyna wiarygodna i stała. Idzie dobre. skomentuj Fenomenalnie. Piętnastowieczne badania nad sodomią do poduszki i stadka duszących diabów na sen. skomentuj |